Miłość mojego życia

Miłość mojego życia
Miłość mojego życia
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Dzięki temu, że pewnego pięknego dnia wybrałam linie lotnicze Air France poznałam moją obecną miłość życia. Jechałam na wakacje z przyjaciółką do Francji i tak jakoś się złożyło, że nie przydzielono nam w samolocie miejsc obok siebie. Wylądowałam obok przystojnego blondyna o niebieskich oczach. Widać było, że jest nieśmiały i skromny. Przywitałam się, jak to wypada kiedy się zamierza obok kogoś siedzieć przez najbliższych kilka godzin i kiedy się do mnie uśmiechnął, wpadłam po uszy.

Zaczęliśmy rozmawiać. Z początku o tym, że bilety lotnicze Air France są tanie a jakość usług świadczona przez tą firmę jest na bardzo wysokim poziomie. Potem zmieniliśmy tematy na bardziej osobiste. Skąd pochodzi, dokąd leci, dlaczego, czy ma kogoś i tak dalej. Okazało się, że udaje się do swojej rodziny na dwa tygodnie, a w Polsce dzieli nas od siebie tylko dziesięć kilometrów. Bardzo miło nam się rozmawiało więc postanowiłam dać mu mój numer telefonu. Sam by nie poprosił ponieważ był zbyt nieśmiały ale widziałam (albo miałam taką nadzieję), że chciałby się jeszcze kiedyś spotkać.

Moja przyjaciółka przespała całą podróż więc nie miała mi za złe, że całą podróż przegadałam z jakimś obcym facetem. Właściwie to nic nie zauważyła więc jak tylko oddaliłyśmy się od tłumów na lotnisku, opowiedziałam jej o wszystkim. Na początku dostałam od niej burę za to, że rozmawiam z nieznajomymi (też mi coś, jakbym miała trzy lata) a następnie, że jej nie obudziłam i wzięłam zły bilet bo to ona powinna usiąść na moim miejscu (oczywiście żartowała, ma zupełnie inny gust ode mnie). Była ciekawa czy zadzwoni do mnie (ja też się zastanawiałam). Przez cały pobyt we Francji nie odezwał się ani razu. Już zaczynałam tracić nadzieję ale od razu po powrocie do Polski usłyszałam jego głos w telefonie i pytanie czy pomimo tak długiego milczenia nadal chcę go poznać bliżej. Spotkaliśmy się na kawie a teraz jesteśmy już parą od ponad półtora roku! To był strzał w dziesiątkę. Nie sądziłam, że w tak dziwny i niesamowity sposób będzie mi dane spotkać mojego wybranka na całe życie (mam nadzieję, że na całe). Dziękuję liniom Air France za to, że wtedy doszło do pomyłki z miejscami. Gdyby nie to, minęlibyśmy się i być może już nigdy więcej nie spotkali a byłaby to ogromna szkoda (z pewnością dla mnie, nie wiem jak dla niego). Bilet z tego dnia zostawiłam sobie na pamiątkę. Będzie co wspominać naszym dzieciom i wnukom w przyszłości. Oczywiście bardzo dalekiej przyszłości.

Podobne wpisy o podróżach i turystyce:

About